🎵 Wybierz utwór poniżej lub uruchom całą playlistę

📊 Głosy słuchaczy

Wersja 1
Mid_tempo_Classic_Rock_Hymn Chmielotów_22_2.mp3
⬇️ Pobierz klip
Wersja 2
Mid_tempo_Classic_Rock_Hymn Chmielotów_22_1.mp3
⬇️ Pobierz klip
Wersja 3
Energetic_Folk_Rock_hymn_chmieloty_21_1.mp3
⬇️ Pobierz klip
Wersja 4
Cinematic_Pop_Ballad_hymn_chmieloty_18_2.mp3
⬇️ Pobierz klip
Wersja 5
Cinematic_Pop_Ballad_hymn_chmieloty_18_1.mp3
⬇️ Pobierz klip
Wersja 6
Anthemic_Power_Pop_hymn_chmieloty_20_2.mp3
⬇️ Pobierz klip
Wersja 7
Anthemic_Power_Pop_hymn_chmieloty_20_1.mp3
⬇️ Pobierz klip
Wersja 8
Anthemic_i_Cinematic_Pop_hymn_chmieloty_15_2.mp3
⬇️ Pobierz klip
Wersja 9
Anthemic_i_Cinematic_Pop_hymn_chmieloty_15_1.mp3
⬇️ Pobierz klip
Wersja 10
Anthemic_Folk_Rock_hymn_chmieloty_19_2.mp3
⬇️ Pobierz klip
Wersja 11
Anthemic_Folk_Rock_hymn_chmieloty_19_1.mp3
⬇️ Pobierz klip

📜 Tekst Hymnu Chmielotów

Śpiewaj razem z nami podczas odsłuchiwania wersji!
🖨️ Pobierz tekst do druku (PDF)
Sierpień wita nas, Krasnystaw w słońcu lśni
W dole Chmielaki, lecz my patrzymy w błękit dni
Z całej Polski zew, z Europy leci głos
Zjeżdżamy znów tu, rzucić niebu nasz los.
Chmieloty, Chmieloty! Nad miastem niski lot!
Sto skrzydeł na wietrze, to nasz podniebny sport!
Od szesnastu lat historia pisze się,
Krasnystaw nas wzywa, by unosić się!
Kamper, namiot, śmiech – nasz dom na kilka dni,
W pobliskiej rzece spa, zmywa trudy i łzy.
Latamy cały dzień, od świtu aż po zmrok,
Wspólna pasja w nas, co rok, za krokiem krok.
Chmieloty, Chmieloty! Nad miastem niski lot!
Sto skrzydeł na wietrze, to nasz podniebny sport!
Od szesnastu lat historia pisze się,
Krasnystaw nas wzywa, by unosić się!
Na otwarciu tort, a na co dzień boski dar,
Od OSM Krasnystaw – kefirków cały czar!
Pogotowie Chmielotów już z TukTuka gna,
Za jednego Glajcara zimne piwko da!
Chmieloty, Chmieloty! Nad miastem niski lot!
Sto skrzydeł na wietrze, to nasz podniebny sport!
Od szesnastu lat historia pisze się,
Krasnystaw nas wzywa, by unosić się!
Główny punkt programu, ten wyczekany czas,
Gdy setka skrzydeł wzbija się ponad miasto w gaz.
Przelot tuż nad rynkiem, aż wstrzymujesz dech,
To nasza wolność, to jest nasz wspólny śmiech.
Chmieloty, Chmieloty! Nad miastem niski lot!
Sto skrzydeł na wietrze, to nasz podniebny sport!
Od szesnastu lat historia pisze się,
Krasnystaw nas wzywa, by unosić się!